| Hans Asperger |
|
|
Doc. dr Hans Asperger
Cel nauki to poznanie, ustanowienie ładu w życiu pełnym sprzeczności. Istotą pełną sprzecznych cech, niepowtarzalną, nieporównywalną z innymi i najbardziej zagadkową na Ziemi jest człowiek. Mimo to – a może właśnie dlatego – poznanie go, sporządzenie jego typolog uwzględniającej rozmaite charaktery jest od dawna gorącym pragnieniem naukowców. Próby te idą w trzech kierunkach: Wybrano dla określenia tej grupy pojęcie: autystyczni psychopaci - utworzone przez Bleulera. Obejmuje ono osoby, które w odróżnieniu od stale utrzymujących obustronne kontakty z otoczeniem wykazują znaczne ograniczenie tych kontaktów i nie są częścią większego organizmu. Zakłócenia te nie zdarzają się rzadko. - Fritz (ur. w 1933) – uznano go za “nieprzystosowanego do nauki w szkole”; wobec kolegów zachowuje się agresywnie, jest niegrzeczny, miewa też napady nadmiernej czułości, często wydaje się nieobecny, mówi nienaturalnie, zazwyczaj bardzo wolno, rzadko odpowiada na pytania, a jeśli już, to bardzo zwięźle, często wykonuje dziwne ruchy: nieoczekiwanie zaczyna uderzać się w uda, albo uderzać dłońmi o stół, ignoruje przy tym reakcję innych ludzi. Trudno ocenić poziom jego rozwoju intelektualnego, bo reaguje w dowolny sposób na polecenia. Okazało się jednak, że rozwinęła się u niego “specjalna dziedzina”: uzdolnienie matematyczne. - Harro: chłopiec o cechach podobnych do poprzedniego przypadku, choć w nieco łagodniejszej formie: również trudności w szkole, kłopoty z zachowaniem i dyscypliną, chłopiec jest dość niezdarny, ma problemy z motoryką, jest bardzo wrażliwy na drwiny, często fantazjuje, w wielu sprawach jest nad wiek samodzielny. Jest jedynakiem. Rodzice są nerwowi. Jak na swój wiek, Harro jest niski, wzrok miewa często nieobecny, wydaje się zamyślony, ma niski głos, nigdy nie patrzy na rozmówcę, nie odpowiada na pytanie, lecz kontynuuje swój “monolog”, lubi obserwować i oceniać samego siebie. Test na inteligencję, przeprowadzany z pominięciem sztywnych reguł, wypada u niego dobrze. - Ernst. Chłopca wyrzucono ze szkoły za złe zachowanie. Jest jedynakiem. Późno zaczął mówić, był “trudnym” dzieckiem, nie potrafił się bawić z rówieśnikami, był niezdarny i agresywny, lubił fantazjować. Jest jak na swój wiek wysoki, ale dość wątły. Wzrok bywa nieobecny, głos – piskliwy, chłopiec mówi nieprzerwanie, zamęcza wszystkich potokiem słów, w grupie wyróżnia się niezdarnością. Wykazuje się brakiem zdolności koncentracji. Przeważają u niego cechy negatywne. A jednak zdał bez trudu do 2 klasy: zapewne dzięki swojemu zwyczajowi zasypywania rozmówcy słowami. Widocznie nauczyciel uznał to za przejaw rozwiniętego intelektu. - Hellmuth: 4-letni chłopiec przyszedł na świat 7 lat po trzecim dziecku w rodzinie, gdy matka miała już 41 lat. Tuż po urodzeniu wystąpiły u niego napady drgawkowe, ale ustały po kilku dniach. Zawsze był groteskowo gruby, tył mimo diety. Obustronne wnętrostwo. Od wczesnych lat był leczony hormonalnie. Ma płaskostopie, wzmożony ślinotok. Zwraca uwagę masywne ciało i drobna czaszka. Wzrok nieobecny, czasem zły, chłopiec bywa niezdarny: ociężały kolos. Pozytywne wrażenie sprawia sposób mówienia: słowa wypowiada powoli, jakby z namysłem. Pisze bez błędów ortograficznych, dobrze pod względem stylistycznym, słabe wyniki natomiast ma z matematyki. Wiele elementów tego opisu przypomina poprzednie, tu jednak widać, że zaburzenia są związane z urazem okołoporodowym (asfiksja podczas porodu, napady drgawkowe), zaburzeniami wewnątrzwydzielniczymi, nadmiernym ślinotokiem jako symptomem wegetatywnym i apraksją, zaburzeniem neurologicznym. Obraz autystycznych psychopatów. Czas na omówienie typowych cech tej choroby. Wyraźne są wspólne symptomy, ale chorzy różnią się też między sobą - nie tylko pod względem stopnia zaburzeń kontaktu z otoczeniem i poziomu rozwoju intelektualnego, ale też określonego rodzaju zachowań i reakcji, zainteresowań itd. Mimo to jednolitość choroby jest widoczna. Jej symptomy występują od 2 roku życia i utrzymują się przez całe życie. Oczywiście poszczególne cechy to słabną, to znów nasilają się z czasem, ale obraz ogólny pozostaje stały. Osiągnięcia dziecka to wypadkowa dwóch biegunów: spontanicznej produkcji własnej oraz naśladownictwa podpatrzonych umiejętności i wiadomości dorosłych. Właściwa proporcja tych elementów zapewnia osiągnięcie wartościowe. Uboga produkcja własna prowadzi do osiągnięć powierzchownych. Bywają też jednak zaburzenia odwrotnego rodzaju; takie dzieci tworzą spontanicznie. Mówimy wtedy o autystycznej inteligencji. A jak zachowują się dzieci autystyczne wobec innych ludzi? Symptomatyczne są konflikty pomiędzy nimi a najbliższym otoczeniem, np. członkami rodziny (podobnie jak w przypadku schizofreników). Często jest to postępowanie wyrafinowane: dzieci wiedzą, co innym sprawia ból i świadomie wykorzystują to, dręcząc fizycznie młodsze rodzeństwa, a psychicznie - dorosłych. W efekcie obserwuje się często izolowanie takiego dziecka – również, gdy jest ono jedynakiem. Jego zachowanie w takim wypadku polega potem na jakimś monotonnym powtarzaniu jakiejś czynności (kiwanie się, wielogodzinne bawienie się sznurowadłem lub lalką, wpatrywanie się w zupę zamiast jedzenia itd.). Ogólnie rzecz biorąc, dzieci te kierują się własnym impulsem, nie zważając na otoczenie. W domu można mimo wszystko unikać konfliktów z takimi dziećmi, patrzeć na pewne zachowania “przez palce”, sprawa komplikuje się jednak w szkole; tam na spontaniczne odruchy nie ma wiele miejsca, łatwiej więc o konflikty. Życie seksualne i uczuciowe. O ile intelekt dzieci autystycznych często bywa nadmiernie rozwinięty, o tyle w ich osobowości zaznaczają się wyraźne zakłócenia. Obraz życia seksualnego nie jest tu jednolity. Często popęd u tych dzieci jest nikły i nie rozwija się należycie również w późniejszym okresie. W większości wypadków jednak uwidacznia się on przedwcześnie w postaci np. intensywnego samogwałtu. Brak harmonii w dojrzewaniu seksualnym idzie w parze z zakłóceniami w sferze uczuciowej, czego wyrazem bywa nadwrażliwość albo niewrażliwość, egocentryzm, nietypowe zachowanie, np. uporczywe zbieranie jakichś przedmiotów, zabawek itd. – tylko w celu ich posiadania. Dzieci autystyczne często są na bakier z higieną osobistą, zachowują się “nieapetycznie” przy posiłku (np. rozmazują jedzenie po stole), wykazują brak poczucia humoru. Niewrażliwość tych dzieci nie oznacza jednak, że nie kochają własnego domu i nie odczuwają tęsknoty, gdy przebywają z dala od niego. Jeśli mówimy w ich kontekście o “ubóstwie uczuciowym”, to tylko pod względem jakości tego uczucia, a nie ilości. Stany psychopatyczne są dziedziczne, trudno jednak wskazać tu jakiś prosty, wyraźny proces dziedziczenia; stany te mają wielopostaciową genezę. Trudno też odpowiedzieć na pytanie, czy są one dziedziczone w sposób dominujący czy uległy. Należy podkreślić, że wśród dzieci autystycznych niemal nie występują dziewczynki. Autystyczny psychopata to ekstremalny wariant męskiej inteligencji. Nawet w środowisku zdrowych dzieci zaznaczają się te różnice: dziewczynki zazwyczaj uczą się lepiej, pojmują to, co konkretne, praktyczne, natomiast to, co logiczne, abstrakcyjne, związane z precyzyjnym myśleniem i badaniem to raczej domena chłopców. Dlatego w starszym wieku test na inteligencję wg metody Bineta wypada lepiej wśród chłopców. U psychopatów autystycznych tendencja ta jest jeszcze silniejsza. Następna uwaga: w znacznej większości wypadków dzieci autystyczne to jedynaki, ale przyczyną nie są tu niekorzystne wpływy wychowawcze, lecz raczej cechy dziedziczne. Wyrazem autyzmu rodziców jest ich decyzja o posiadaniu tylko jednego dziecka. Na pytanie, czy omówione w tej pracy przypadki to fazy wstępne schizofrenii, prawdziwej psychozy, należy odpowiedzieć przecząco. Ta forma psychopatii nie prowadzi do prawdziwej psychozy. Nie wydaje się też, aby w środowisku dzieci autystycznych przeważali schizofrenicy. Społeczna ocena autystycznych psychopatów. Miejsce osób dotkniętych autyzmem w społeczności jest problematyczne wyłącznie w odniesieniu do tych, u których cechy autyzmu idą w parze z niedorozwojem umysłowym, oni bowiem mają znacznie utrudnioną karierę zawodową i osobistą drogę życiową. Inaczej przedstawia się sytuacja autystycznych psychopatów o dobrym lub bardzo dobrym rozwoju umysłowym, mimo iż także u nich występują kłopoty z nawiązaniem prawidłowego kontaktu z otoczeniem. Ludzie ci mogą nawet zajmować wysokie stanowiska. Pomiędzy autystycznymi psychopatami a schizotymami (wg klasyfikacji Kretschmera), a także niektórymi odmianami osób zdezintegrowanych (wg klasyfikacji Jaenscha) i introwertykami (wg Junga) dają się zauważyć podobieństwa. I nic dziwnego: introwersja to nic innego jak zamknięcie się w sobie, a więc rodzaj autyzmu. |

Hans Asperger